Jourova znów o powiązaniu funduszy UE z wolnością sądów. Koszmar pisu dojrzewa

Prof. Łacny: „Nie chodzi w tym przypadku o kilkadziesiąt milionów kary, jak w przypadku kar nakładanych przez Trybunał, tylko całkowite zatrzymanie przepływu transferów”. Jeśli UE przyjmie projekt, to cena za „reformę sądownictwa” może objąć wszelkie unijne fundusze, łącznie z dopłatami do hektara.

Polska i Węgry na cenzurowanym – tymi słowami zaczyna się artykuł prawicowego portalu wPolityce, który nieśmiało poinformował miesiąc temu o grożącej rządowi katastrofie. Na końcu artykułu redakcja przytacza wypowiedź wiceprzewodniczącej Komisji Europejskiej – „jeśli ktoś nie rozumie naszych wartości, to powinien przynajmniej zrozumieć wartość pieniędzy.”

Mechanizm warunkowości, który może spowodować lawinę

Nie jest żadną tajemnicą, że Unia Europejska nie akceptuje „reformy sądownictwa”. Przez kilka lat rząd miał jednak poczucie komfortu – Bruksela może co najwyżej apelować, a prezydent i prezes Kaczyński przed żadną obcą presją się nie ugną i oczyszczą polskie sądy z postkomuny. Prawo UE na dzień dzisiejszy nie daje Komisji Europejskiej realnych narzędzi dla przywrócenia w Warszawie i Budapeszcie standardów z Europy Zachodniej. Na horyzoncie widać jednak rozwiązanie, które może wywołać po stronie rządu szok.

Inicjatywa oddziaływania na Orbana i Kaczyńskiego pod sankcją utraty miliardów euro stała się tematem prasowym w 2018 r. Nieco zapomniany projekt wraca obecnie jak bumerang. Gazeta Prawna opisała dwa lata temu kluczowe założenia projektu: „Komisja Europejska – według źródeł PAP – ma już gotowy projekt rozporządzenia(…) zakładający możliwość zamrożenia funduszy(…) jeśli w danym kraju nie będzie niezależnego sądownictwa, to będzie można zamrozić środki”.

Zapomniany temat powraca

To byłaby rzeczywista presja. Żaden kraj nie zrezygnuje tak łatwo ze środków unijnych” – tymi słowami w marcu obecnego roku unijny komisarz sprawiedliwości Didier Reynders wyraził nadzieję na wejście z życie mechanizmu warunkowości. Ta opinia była związana z polską „ustawą kagańcową”, która przewiduje możliwość usuwania z zawodu sędziów niepokornych wobec partii rządzącej. Niedługo później w podobnym tonie wypowiedziała się Vera Jourova w czasie, kiedy rząd planował urągające wszelkim demokratycznym standardom wybory korespondencyjne.

Wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej powróciła do tematu po raz kolejny. Klika dni temu powiedziała, że powiązanie wypłat unijnych funduszy z przestrzeganiem rządów prawa „jest obecnie bardziej potrzebne niż kiedykolwiek wcześniej„. Zapewne miała na myśli poczynania premiera Orbana i prezesa Kaczyńskiego, którzy coraz bardziej oddalają się od unijnych standardów i jednocześnie przybliżają ustrój Polski i Węgier do standardów z Turcji. Powiązanie wypłat unijnych miliardów z niezależnością sądów jest już czymś więcej niż tylko odległą perspektywą lub spekulacją.

Czy rolnicy w Polsce i na Węgrzech mogą stracić unijne dopłaty do hektara?

Na dzień dzisiejszy dysponujemy zbyt małą ilością informacji, aby to przewidzieć jednak można przytoczyć fragment wypowiedzi prof. Justyny Łacny (ekspert prawa europejskiego) dla Gazety Wyborczej:

„Jest to nowy instrument prawny, zapewne tworzony na potrzebę takich państw członkowskich jak Polska. Umożliwia on Komisji Europejskiej wstrzymanie wypłaty środków z tytułu wspólnej polityki rolnej i polityki spójności(…) Nie muszę chyba mówić, co to może oznaczać dla tysięcy rolników czy realizacji inwestycji infrastrukturalnych, które są możliwe tylko dzięki dofinansowaniu z Unii(…) do przyjęcia rozporządzenia, które go ustanowi, potrzebna jest większość kwalifikowana w Radzie Unii Europejskiej, a nie trudna do osiągnięcia jednomyślność. Sądzę, że mechanizm ten zostanie przyjęty”.

Mechanizm warunkowości to obecnie planowany projekt zakładający wyposażenie Komisji Europejskiej w potężne narzędzie. Można jedynie spekulować w jaki sposób KE zechce tej broni używać. Wiadomo jednak, że osiągnięcia „reformy sądownictwa” spowodowały poważne finansowe niebezpieczeństwo. Nie ma teraz pewności czy za dwa lata polscy rolnicy otrzymają dopłaty do hektara, a Polska otrzyma z UE jakiekolwiek fundusze.

Autor: magister prawa z uprawnieniami na jeden z wolnych zawodów prawniczych https://alternative-journalism.com/

źródła:
https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,23832999,zignorujemy-wyrok-trybunalu-sprawiedliwosci-ue-ekspert-wyjasnia.html
https://wiadomosci.wp.pl/vera-jourova-o-nowym-mechanizmie-w-ue-chodzi-o-praworzadnosc-i-unijne-fundusze-6514421086734465a

https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,25763547,komisarz-reynders-zaleci-ke-pozwanie-polski-do-tsue-za-ustawe.html

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s